Czemu dziecko nie chce jeść? Neofobia oczami dietetyka.

Twoje dziecko nie chce jeść? Nie martw się, wszystko z nim w porządku. Wiem, że się boisz i całkowicie Cię rozumiem, dlatego przychodzę z pomocą. Pracuję z dziećmi do dzisiątego roku życia i gwarantuję, że większość moich małych pacjentów przechodzi lub przechodziła przez etap neofobii żywieniowej.
Czym jest neofobia żywieniowa?
Neofobia żywieniowa jest naturalnym etapem rozwoju każdego ssaka. U ludzi pojawia się w okolicach półtorej/drugiego roku życia i może trwać nawet do szóstego. Czasem jednak ten etap zaczyna się wcześniej. Objawia się często nagłą niechęcią dziecka do próbowania nowych posiłków. Niejadek odrzuca produkty już na sam widok, jeśli nie wie, czego może się po nich spodziewać. Może też odrzucać dobrze znane i lubiane wcześniej posiłki. Lęk przed jedzeniem często może wiązać się z obawą przed nowymi osobami, czy nawet zabawkami.
Aby lepiej zrozumieć ten mechanizm postaw się na miejscu swojego dziecka. Wyobraź sobie, że ktoś stawia przed Tobą talerz z czymś naprawdę zniechęcającym. Przyjmijmy, że przed sobą masz jakieś odpychające robaki. Spróbowałabyś nawet po wielu namowach i zapewnieniach, że to jest naprawdę dobre? Prawdopodobnie poczułabyś dyskomfort i zagrożenie spowodowane tym, że na talerzu masz coś, czego po prostu nie znasz. Brzmi znajomo prawda?
Neofobia to całkowicie naturalny etap rozwoju organizmu. Młode ssaki zostały wyposażone w mechanizmy obronne, które wyczulają je na wiele zagrożeń. Podświadomość nie pozwala zjeść czegoś, co jest trujące, czy w jakikolwiek sposób podejrzane. Pomagają w tym kubki smakowe, dzięki którym np. smak gorzki jest odbierany przez mózg jako zagrożenie. To tłumaczy dlaczego dzieci odrzucają zielone produkty. One kojarzą się z czymś gorzkim, a więc zagrażającym naszemu życiu. Według badań neofobia żywieniowa u dzieci może dotyczyć aż 69% dwulatków i 29% trzylatków. Natomiast już tylko 1% pięciolatków odmawia jedzenia.

Co jedzą dzieci, gdy dopadnie je neofobia żywieniowa?
Na tym etapie u dzieci króluje tak zwana beżowa dieta, czyli produkty o przewidywalnym smaku. To może być sucha bułka, bułka z masłem lub makaron bez dodatków. Za akceptowalne, dzieci uznają również frytki, ziemniaki, czy kotleciki. Wzbogaceniem są jogurty naturalne, wafle ryżowe, czy wszelkie ciasteczka. Warzywa i owoce są natomiast różnorodne, każde smakuje inaczej, a na smak dodatkowo wpływa ich stopień dojrzałości. Dlatego wiele z nich jest odbierane przez dzieci jako te mniej bezpieczne. Dla każdego dziecka jest to indywidualna kwestia. jeden niejadek woli to, drugi tamto. Dzieci podczas neofobii żywieniowej preferują także produkty o słodkim smak. Ten kojarzy im się z mlekiem matki, a więc z czymś najbardziej naturalnym.
To, że dziecko je różnorodnie podczas rozszerzania diety, nie gwarantuje, że nie ominie go neofobia. W jej trakcie dużą rolę odgrywa zarówno kolor talerzyka, jak i kształt oraz ułożenie produktów. Jeśli ten bezpieczny, suchy makaron zmiesza się z sosem, dziecko może odebrać go jako potencjalne zagrożenie. Niejadek lubi mieć poczucie kontroli nad tym, co się dzieje, ponieważ przechodzi przez okres wzmożonego poznawania rzeczywistości i coraz bardziej chce o sobie samostanowić. Zaczyna rozumieć, jak członkowie rodziny reagują na jego sposób żywienia. Decyduje co lubi, czego nie, a przy tym obserwuje preferencje jedzeniowe innych domowników.
Większość dzieci po czasie wychodzi z okresu neofobii żywieniowej, choć czasem może się one przerodzić w wybiórczość pokarmową.