Gotowe plany i przepisy, które oszczędzają Twój czas każdego dnia! Pakiet ebooków 2+1 gratis!

Sprawdź!

Moje dziecko nie chce jeść, czyli co wpływa na wybiórczość pokarmową?

Czym jest wybiórczość pokarmowa?

Wybiórczość pokarmowa to zjawisko, które spędza sen z powiek wielu rodzicom. Objawia się niechęcią najmłodszych do próbowania nowych produktów, nie wpisujących się w ich dotychczasowy kanon ulubionych smaków. Niejadek odrzuca produkty na sam widok, jeśli nie wie, czego może się po nich spodziewać. Zdarza się również, że odmawia jedzenia dobrze znanych i lubianych produktów z uwagi na zmiany w otoczeniu (nowe osoby, czy zabawki), których się boi.

Wybiórczość pokarmowa u dzieci może obejmować preferowanie bądź odrzucanie produktu ze względu na kształt, kolor, czy samą teksturę. Dlatego też dziecko może odmawiać jedzenia niektórych warzyw i owoców. Każde z nich smakuje inaczej, na co dodatkowo wpływa ich stopień dojrzałości. Jeśli są gorzkie w smaku, mózg odbiera to jako zagrożenie. To tłumaczy, dlaczego dzieci odrzucają zielone produkty. One kojarzą się z czymś gorzkim, a zatem zagrażającym naszemu bezpieczeństwu, a nawet życiu.

Należy pamiętać, że wybiorczość pokarmowa nazywana jest także neofobią żywieniową, a co za tym idzie, jej podstawą jest strach przed nowym.  Jeśli jednego dnia dziecko otrzyma na talerzu świeżego, żółtego banana, który mu posmakuje, niewykluczone, że ten sam banan w zbyt dojrzałej formie może zostać odrzucony. Zarówno banan, jak i borówka należą do grupy produktów mogących wywoływać poczucie zagrożenia u naszego malucha z uwagi na niestabilność smakową. Ta, jak wcześniej wspomniałam, uzależniona jest od stopnia dojrzałości podawanego dziecku produktu.

Środowiskowe czynniki powstawania wybiórczości pokarmowej.

Skoro już wyjaśniłam Ci, czym jest wybiórczość pokarmowa i jakie są jej mechanizmy, czas zgłębić ten temat. Na występowanie wybiórczości pokarmowej u Twojego dziecka wpływa kilka czynników. Zaburzenia integracji sensorycznej są jednym z nich. Tym terminem określamy trudności w odbiorze i przetwarzaniu oraz właściwym reagowaniu na bodźce pochodzące z otoczenia, ale również własnego ciała. Wyróżnić możemy też wady postawy ciała, napięcia, trudności techniczne i logopedyczne jako sprzyjające rozwojowi wybiórczości pokarmowej u najmłodszych. To jednak nie wszystko, równie istotne są czynniki rodzinne i środowiskowe, o których opowiem troszkę więcej.

Nawyki żywieniowe rodziców - Twoje dziecko je to, co Ty. Jeśli chcesz wypracować dobre nawyki żywieniowe swoich pociech, daj dobry przykład. Gdy dziecko odmawia jedzenia np. Brokułów - nie zmuszaj go, pokaż, że Tobie one smakują. Na tym etapie rozwoju dzieci uczą się poprzez obserwację, co za tym idzie, jedząc brokuły w towarzystwie dziecka zwiększasz szanse na to, że i ono zdecyduje się je spróbować. Skoro już wspomniałam o towarzystwie, pamiętaj, jak bardzo ważne jest wspólne jedzenie posiłków i atmosfera przy rodzinnym stole. Tylko pozytywna energia! Jeśli np. Masz dwoje dzieci lub więcej, nigdy ich nie porównuj do siebie. Teksty typu “Patrz, Bartuś tak ładnie je. Czemu Ty nie chcesz?” Tego nie robimy swoim dzieciom.

Czego jeszcze nie powinnyśmy robić?  Nie karzmy swoich niejadków za pozostawiony na talerzu posiłek. To samo dotyczy stosowania nagród i nadmiernej kontroli wobec dziecka. Te negatywne strategie mogą bardzo skutecznie pogłębiać problem nie zjedzonych posiłków i zaburzyć spokój przy rodzinnym stole. Pamiętajmy, że we wczesnym etapie dzieciństwa, maluch buduje sobie różne skojarzenia z wiązane z jedzeniem. Jeśli zapamięta czas obiadowy jako niezbyt przyjemne doświadczenie, istnieje spora szansa, że problem eskaluje. Poza tworzeniem dobrej atmosfery, pilnujmy, aby nic nie rozpraszało naszych pociech w trakcie jedzenia obiadu. Dbajmy również o odpowiednia strukturę posiłków przygotowywanych dla dziecka.

Badania wykazują, że spora część młodych rodziców ulega silnemu wpływowi reklam i wszelkich zabiegów marketingowych, stosowanych przez producentów produktów spożywczych dla najmłodszych. Przy doborze pokarmu dla swojego dziecka należy kłaść szczególny nacisk na skład danego produktu. Pamiętaj, nie wszystko co jest w danym momencie “na fali”, musi być najlepszym wyborem dla Twojego dziecka. Jeśli już mowa o jakości, warto rzetelnie sprawdzać placówki przedszkolne, do których planujesz zapisać dziecko, właśnie pod kątem żywieniowym. Gdy już wybierzesz właściwą, zwróć też uwagę na postawę opiekunów przedszkola względem dziecka i jedzenia przez nie posiłków.

Jak przeciwdziałać negatywnym czynnikom środowiskowym?

Przede wszystkim podstawą jest dobra edukacja na temat żywienia dzieci, ale także wiedza na temat mechanizmów rządzących światem marketingu. Nie dawaj zbyt łatwo wiary reklamom ujrzanym w telewizji, czy w sieci. Producenci, chcąc sprzedać swój najnowszy produkt, przedstawia go w samych superlatywach, przemilczając przy tym jego wady w zakresie składu. Jak wspomniałam powyżej, sprawdzaj placówki przedszkolne pod kątem żywieniowym. Zapisz swoje dziecko tylko do przedszkola, które nie stawia oporu reformom żywieniowym w Polsce, a jego pracownicy dobrze orientują się w temacie😊

Aby przeciwdziałać wybiórczości pokarmowej, która dopadła Twoje dziecko, pozbądź się negatywnych strategii przy waszym stole. Jakiekolwiek kary, nagrody, zmuszanie malucha do jedzenia posiłku i porównywanie go w tym celu do innych są kategorycznie zabronione. Dbaj, aby nic nie rozpraszało Twojego dziecka w trakcie posiłku, dawaj dobry przykład zawartością własnego talerza. No i wisienka na torcie, czyli dobra atmosfera w trakcie wspólnego obiadu to podstawa.

Rodzinne czynniki wybiórczości pokarmowej u dzieci.

Każdy z nas idzie przez życie z własnym bagażem emocjonalnym, który może oddziaływać na nasze otoczenie, w tym na najbliższych. Jeśli Ty masz za sobą negatywne doświadczenia z jedzeniem, jest spora szansa, że nieświadomie przekazujesz je swojemu dziecku. Być może w dzieciństwie byłaś zmuszana do jedzenia i teraz nadmiernie kontrolujesz dziecko w tym zakresie. Albo przyjęłaś odwrotną taktykę, nie chcesz powielać błędów swoich rodziców, więc popadasz w drugą skrajność - odpuszczasz całkowicie temat diety Twojego dziecka.

Lekarze ciągle mówią, że Twój maluch jest w trzecim centylu? Jeśli urodził się ze zbyt niską wagą i słabo na niej przybiera, możesz odczuwać związany z tym strach. Wówczas podajesz dziecku jak największe porcje z czystej troski, choć może to przynieść odwrotny efekt do zamierzonego. Hospitalizacje dzieci to kolejny powód do zmartwień. Jeśli trafiliście do szpitala na skutek np. wystąpienia silnej reakcji alergicznej na tle żywieniowym, będziesz chciała zrobić wszystko, byście nie musieli tam nigdy wracać. To naturalne, choć może doprowadzić do obawy przed wprowadzaniem potrzebnych zmian w diecie Twojego dziecka.

Pamiętaj, by nie doprowadzać do sytuacji, którą nazywamy zmianą podziału odpowiedzialności żywienia dzieci. Zasada podziału odpowiedzialności wygląda następująco. Rodzic decyduje o tym, kiedy, gdzie i w jakiej formie dziecko zje posiłek, natomiast to do niego należy decyzja o tym, co zje z talerza, w jakiej ilości i czy w ogóle zechce zjeść. Dla zobrazowania: mama przygotowuje posiłek, składający się z ziemniaków, surówki i kotleta, a dziecko podejmuje decyzje, co chce zjeść z tego zestawu. Taka sytuacja jest jak najbardziej w porządku. Problem pojawia się wtedy, gdy dziecko przejmuje kontrolę nad posiłkami.  Mama pyta, co na obiad chce zjeść maluch, przygotowuje talerz z wybranym przez niego posiłkiem, po czym dziecko zjada tylko niewielką ilość z talerza. Mama zachęca dziecko to spożycia większej ilości jedzenia, a dziecko kategorycznie odmawia. Wniosek? Tylko pierwszy z dwóch opisanych przeze mnie schematów jest prawidłowy.

Geny także odgrywają rolę w występowaniu wybiórczości pokarmowej u Twoich pociech, Jeśli np. Twoi rodzicie przechodzili przez ten etap w okresie dzieciństwa, istnieje spora szansa, że dziecko też przez to przejdzie. Skoro jesteśmy już w tym temacie, zwróć uwagę, że Twoje doświadczenia z dzieciństwa mogą wpływać na styl karmienia dziecka, jaki praktykujesz.

Style karmienia, czyli jakim rodzicem jesteś.

Dzieciństwo to podstawa dla naszego funkcjonowania w przyszłości. To, w jaki sposób zostaliśmy wychowani może znaleźć odzwierciedlenie w sposobie, w jaki wychowujemy własne pociechy. Dotyczy to także stylu karmienia dziecka. Wyróżniamy styl autorytarny, czyli taki, w którym bezkompromisowo kontrolujesz odżywianie swojego dziecka, stosując wiele reguł dotyczących jedzenia i stawiasz zbyt wysokie wymagania. Według przeprowadzonych badań, że ten sposób żywienia utrudnia samoregulację dziecka oraz kształtowanie się u niego wewnętrznej motywacji do jedzenia.  Choć jest posłuszne, często jego sposób jedzenia jest podszyty lękiem i niepewnością. Styl autorytarny jest najgorszym spośród wszystkich stylów karmienia. Zwiększa ryzyko otyłości u najmłodszych, a także wpływa na zachowanie dzieci. Te, które są nadmiernie kontrolowane, mogą odpłacać się tym samym, próbując przejąć kontrolę nad nami.

Demokratyczny styl karmienia jest z kolei najlepszą opcją - łączy kontrolę rodzicielską z autonomią naszego malucha. Rodzic ustala zasady przy stole, które dziecko zna i przestrzega, ale przy tym nie pozostaje obojętny na sygnały wysyłane przez swoją pociechę. Taki rodzic przyjmuje, że dziecko w pewnym momencie po prostu jest syte i nie wymusza na nim przyjęcia większych ilości pokarmu. Modeluje sposób jedzenia dziecka, lecz nie przez namowy, a odpowiednie środowisko, które sam stwarza. Styl demokratyczny stanowi złoty środek pomiędzy brakiem zaangażowania w żywienie dziecka, a przejęciem kontroli nad tym, co je. Ponadto idealnie koresponduje z zasadą podziału odpowiedzialności. Praktykując ten styl karmienia, wysyłasz swojemu dziecku sygnał, że Jego zdanie i odczucia są dla Ciebie ważne, a to pomaga mu w kształtowaniu poczucia własnej wartości.

Pamiętaj jednak, aby nie pozostawać zbyt responsywną w podejściu do żywienia dziecka. Jeśli nie wprowadzisz żadnych zasad przy Waszym stole ani nie posłużysz się planem na zdrowe odżywianie dziecka, w efekcie Twoja pociecha będzie jadła co chce, kiedy chce i ile chce. To w efekcie doprowadzi do monotonizacji posiłków i ciągłego podjadania. Badania wykazują, że dzieci pozbawione wszelkiej kontroli w zakresie żywienia, cechują się słabszymi umiejętnościami samoregulacyjnymi, a także częściej zapadają na otyłość. Wynika z tego, że w zakresie żywienia najmłodszych trzeba znaleźć balans, ponieważ każda forma skrajności przynosi niepożądane skutki. Nie martw się jednak, jeśli w trakcie czytania tego artykułu spostrzegłaś, że czasem przejawiasz niektóre z niepożądanych zachowań względem swojego dziecka – nikt z nas nie jest idealny a karmienia trzeba się nauczyć tak samo, jak jedzenia😊  

Jeśli poszukujesz więcej tego typu porad lub potrzebujesz pomocy specjalisty, odwiedź moją stronę: https://paulinadobrowolska.pl/konsultacje

Polecam się na przyszłość.

Paulina Dobrowolska